Wysokie napiwki, kontakt z ludźmi, szkoła życia – czyż nie warto choć na jeden sezon zatrudnić się w gastronomii? Jeśli jesteś właśnie o krok od wysłania CV do knajpy lub restauracji, sprawdź czy tego typu praca jest dla ciebie i czego możesz się po niej spodziewać!

Praca w knajpie i gastronomii – gratka dla studentów

Do uruchomienia lokalu gastronomicznego potrzeba wielu specjalistów. Część z nich, na przykład kucharze czy managerowie, to z pewnością nie osoby z ulicy. Jeśli jednak jesteś studentem (dowolnego kierunku) spokojnie znajdziesz zatrudnienie na stanowisku kelnera, barmana lub pomocy kuchennej. Studenci bardzo często szukają pracy w takim charakterze i odwrotnie – praca w knajpie czy restauracji bardzo często szuka studentów. Zwłaszcza praca Kraków czy Wrocław. W miastach, w których kwitnie życie studenckie jest całkiem sporo barów, kawiarni, knajp i lokali gastronomicznych wszelakiej maści. W końcu młodzi integrują się nie tylko na uczelnianych korytarzach czy w akademikach. Studenci chętnie też zatrudniani są w eleganckich restauracjach. Wielu z nich twierdzi, że praca na barze i kuchni, a także praca kelnera to prawdziwe szkoły życia. Dają jednak możliwość zarobku i dostosowania godzin pracy do zajęć na uczelni. Znaczna część pracowników gastronomii w wieku studenckim ceni sobie kontakt z ludźmi i możliwość uczestniczenia w towarzyskim życiu miasta.

Gastronomia – z czym to się je?

Studenci dość dobrze czują się w gastronomii, ponieważ większość z nich nie wiąże z nią planów na przyszłość. Praca barmana lub kelnerki to dla nich etap przejściowy. Zwykle przymykają więc oczy na jej wady. Jeśli jednak planujesz pozostać w gastro na dłużej, musisz wiedzieć, że ta branża nie należy do łatwych. Aby się w niej sprawdzić, powinieneś być doskonale zorganizowany, obrotny i szybki. Przyda się także wysoka odporność fizyczna oraz psychiczna. Praca w gastronomii potrafi wykończyć, na przykład, gdy jesteś na zmianie do późnych godzin wieczornych lub nocnych. W kość dają też wymagający przełożeni, a przede wszystkim klienci, którzy nie zawsze są mili i wyrozumiali. Chcąc przetrwać i zachować posadę, większość pracowników obsługi (zawsze na pierwszej linii frontu) najczęściej musi schować dumę do kieszeni i przełknąć gorzkie słowa krytyki ze strony innych. Niestety, nie zawsze minusy tej pracy rekompensuje nam zarobek czy warunki, na podstawie których zatrudnia nas pracodawca. Nie warto jednak tracić nadziei – zdarzają się lokale, w których można zagrzać miejsce na długo i cieszyć się z uczciwej umowy o pracę.