25 sierpnia obchodzimy Dzień Polskiej Żywności. To dobry moment, by zastanowić się jak często wykorzystujemy rodzime produkty w naszej kuchni. Czy lubimy je i doceniamy? Czy potrafimy wykorzystać ich potencjał? A może nadal jesteśmy bardziej zainteresowani potrawami i produktami z zagranicy?

Polacy coraz chętniej sięgają po produkty lokalne i regionalne. Jak wynika z raportu „Czas na produkty regionalne” (źródło: „Czas na produkty regionalne” SW Research) 54% respondentów uważa rodzime produkty za lepsze od tych zagranicznych. Badania przeprowadzone w 2018 roku przez Fundację „Teraz Polska” (źródło: „Decyzje zakupowe Polaków” Fundacja „Teraz Polska”) wskazują, że Polacy coraz częściej zwracają uwagę na jakość, która staje się ważniejsza niż cena. Jest to efekt  rosnącej dojrzałości i świadomości zakupowej Polaków. Produkty regionalne uważane są za zdrowsze i bardziej naturalne, a ich wyższa cena jest czymś oczywistym. Jeszcze do niedawna tego typu produkty  można było kupić jedynie na  bazarkach lub bezpośrednio od producenta. Coraz częściej wartościowe lokalne produkty można znaleźć na półkach sieci handlowych

Kupowanie polskich produktów to nie tylko kwestia dbania o polskich producentów (rodzimą gospodarkę) – mówi Magdalena Wrotek-Figarska ze Stowarzyszenia Sady Grójeckie – Kupując lokalnie dbamy również o środowisko naturalne, skracając łańcuch dostaw, a tym samym przyczyniamy się do zmniejszenia śladu węglowego. Jeśli ktoś ceni ekologię, powinien zwracać uwagę skąd pochodzi dany produkt. Wbrew pozorom dotyczy to nie tylko produktów kolonialnych, ale także tych typowo polskich, jak jabłka, wiśnie, czy nawet ziemniaki.

Jak odróżnić polskie produkty od zagranicznych? Zgodnie z prawem na każdym opakowaniu powinna znaleźć się informacja o pochodzeniu danego wyrobu. Dodatkowo, dla ułatwienia identyfikacji rodzimych produktów producenci zamieszczają znak PRODUKT POLSKI, który w prosty sposób wskazuje polskie pochodzenie produktu. Dla konsumentów poszukujących produktów tradycyjnych i regionalnych pochodzących z różnych krajów, niewątpliwie najlepszym wskaźnikiem jest unijny system znakowania żywności tradycyjnej i regionalnej. Tylko produkty posiadające tradycję, renomę, wysoką jakość i wyjątkowe walory mogą uzyskać jedno z trzech unijnych oznaczeń   ChOG, GTS, ChNP  Jabłka Grójeckie uzyskały to prestiżowe oznaczenie w 2011 roku.  Kupując produkt z unijnym oznaczeniem konsument ma pewność, że otrzymuje produkt najwyższej jakości o pewnym, monitorowanym pochodzeniu i sposobie produkcji.

Uniny system oznaczeń jest bardzo popularny na zachodzie Europy. Swoistą modę na te oznaczenia wprowadziły do Polski sieci handlowe wprowadzając tzw. Akcje czy tygodnie tematyczne. Podczas tych promocji możemy kupić „sprawdzone” przysmaki pochodzące z danego kraju. Gwarancja autentyczności i pochodzenia tych produktów to właśnie znaki jakości takie jako np. ChOG

Liczba produktów, które do tej pory w Polsce uzyskały oznaczenie unijne  to 44. Daleko nam jeszcze do Francji czy Włoch, gdzie ich liczba wynosi blisko 300, cieszy natomiast tendencja wzrostowa – dodaje Maciej Majewski, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Sady Grójeckie. – Naszą misją jest podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji narodowej oraz rozwój i wzmacnianie popularności polskich produktów w kraju i za granicą – dodaje Magdalena Wrotek-Figarska Mimo, że na grójecczyźnie jabłka uprawiamy już ponad 500 lat to nadal nas inspirują do tworzenia nowych produktów. Stowarzyszenie Sady Grójeckie stawia na partnerstwo lokalne. Dzięki takiej współpracy powstały tak innowacyjne produkty jak np. krówka z JG, czy nowatorski, w pełni naturalny napój energetyzujący na bazie soku jabłkowego, ale także zaskakujący w smaku sok z JG z chmielem.   Uważamy, że tradycyjne polskie produkty oferowane w nowej odsłonie to klucz do promocji polskiej żywności. Mamy do czynienia z ogromnym bogactwem, które należy odpowiednio wykorzystać. Najlepiej zacząć samemu we własnej kuchni, może właśnie od jabłka, które jest uniwersalnym produktem, stanowi doskonały dodatek do praktycznie każdego dania: począwszy od zup, przez dania główne po desery. Dzień Polskiej Żywności to idealny moment!